Portal wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Są one wykorzystywane w celu zapewnienia poprawnego działania serwisu. W każdej chwili możesz dokonać zmiany ustawień dot. przechowywania plików cookies w Twojej przeglądarce. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie plików coockies na Twoim komputerze.
x
Wersja wysokokontrastowa
Godziny pracy Muzeum:
wtorek, piątek 9.30 – 15.30 • sobota, niedziela 12.00 – 15.00
A A A
Muzeum Regionalne w Środzie Śląskiej
  • English
  • Polski
  • Deutsch
18.04.2011 •
 
 
Ekspozycja wzbogacona została o dodatkowe elementy : orzełka i kwiaton z korony oraz pierścień z perłą.
Zabytki te zostały w 2005 r. odebrane w Olsztynie dwóm mężczyznom, którzy próbowali je sprzedać w tamtejszych antykwariatach.
Serdecznie zapraszamy

Klejnoty eksponowane są w przyciemnionym skarbcu, oświetlone światłowodami. W tle słychać komentarz na temat całej historii skarbu. Seans trwa 10 minut.


Komentarz do wystawy  Skarbu Średzkiego w Muzeum Regionalnym w Środzie Śląskiej
Tak zwany skarb średzki można niewątpliwie określić jako odkrycie stulecia w Europie środkowej. Znalezisko tym cenniejsze, że ziemia śląska jest obecnie szczególnie uboga w zabytki średniowiecznej sztuki złotniczej. Odkryte klejnoty monarsze są najstarszymi zachowanymi w Polsce i krajach ościennych. Najznamienitszy zabytek - korona jest jedną z kilkunastu zachowanych wczesnych koron gotyckich w Europie i jedyną zwieńczoną orłami. Niezwykle rzadka jest także zapona - jedna z kilkunastu istniejących w Europie.
W 1985 r. w czasie prac budowlanych, prowadzonych na Starym Mieście w Środzie Śląskiej, odkryto skarb srebrnych groszy praskich z 1 połowy XIV w., zawierający w naczyniu glinianym blisko 4000 monet. Trzy lata później, w czasie rozbiórki sąsiedniego domu, natrafiono ponownie na skarb blisko 4000 groszy praskich z 1 połowy XIV w., 39 złotych florenów z tego samego okresu ponadto depozyt zastawny złożony z przedmiotów złotych - głównie klejnotów monarszych.
Najwartościowszą częścią całego znaleziska są klejnoty monarsze, pochodzące z różnych czasów i warsztatów, a należące pierwotnie do różnych osób. Najstarszym wyrobem z końca XII - pocz. XIII w. jest para dwustronnych zawieszek do stroju kobiecego. Reprezentują one styl bizatyzujący, szeroko rozpowszechniony na rozległych terenach od Słowiańszczyzny Wschodniej, poprzez Bałkany aż do Italii.
Nieco młodsza jest XIII-wieczna para jednostronnych zawieszek do stroju kobiecego. Ich strona przednia wysadzana jest wyłącznie granatami czeskimi, co może wskazywać na Czechy jako miejsce powstania zawieszek. Do kompletu z nimi należy też podobnie zdobiona zapinka z ptakiem.
Z 3 ćwierci XIII w. pochodzi zestaw złożony z olbrzymiej zapinki - zapony ozdobionej umieszczoną w centrum kameą z orłem, służącej jako ozdoba męskiego stroju ceremonialnego władcy oraz, pozbawiony obecnie oczka, okazały pierścień zdobiony motywem głów zwierzęcych. Cechy stylistyczne, zwłaszcza zapony, wskazują na szkołę włoską.
Najwspanialszym klejnotem jest niewieścia korona weselna z początków XIV w. zdobiona orłami z pierścieniami w dziobach i ponadto krzewami winnej latorośli. Jest ona wyrobem złotnika francuskiego lub włoskiego, pracującego na monarszym dworze. Liczne ślady napraw świadczą o długim okresie użytkowania korony, a wprawione wtórnie granaty dowodzą, że naprawiono ją w Czechach. Przypuszczalnie z właścicielką korony łączyć należy również pierścień z szafirem, powstały mniej więcej w tym samym czasie.
Ponadto w skład depozytu zastawnego wchodziła złota taśma z motywem winorośli, wykonana prawdopodobnie w Czechach na początku XIV w., która nigdy nie została zamontowana na gotowym wyrobie - np. okuciu książki czy relikwiarza.
Do skarbu należy także, prymitywnie wykonany w XIV w., złoty pierścionek z gwiazdką i półksiężycem, pierwotnie dekorowany czerwoną emalią.
Wszystkie przedmioty wchodzące w skład depozytu zastawnego użytkowane były przez osoby należące do najwyższych warstw średniowiecznego społeczeństwa. Nieznane nam okoliczności zmusiły je do zastawienia klejnotów u bogatego kupca średzkiego, który około połowy XIV w. ukrył depozyt i własne zasoby pieniężne wraz z pierścionkiem w piwnicy. Skarb nie został przez właściciela odzyskany, co łączyć można z szerzącą się wówczas epidemią "czarnej śmierci" lub, mającymi miejsce w jej następstwie, pogromami żydowskimi.
Zagadką pozostaje identyfikacja pierwotnych właścicieli klejnotów. Najczęściej wskazuje się na władców obcych: głównie czeskie domy monarsze Przemyślidów i Luksemburgów. Przypuszcza się, że u kupca średzkiego klejnoty zastawił Karol IV - król czeski i cesarz rzymski.

                                                                                                              Ó Krzysztof Wachowski, Jacek Witkowski


Monety skarbu średzkiego.
Bogactwo złóż srebra odkrytych pod koniec XIII w. w czeskiej Kutnej Horze spowodowało, że reforma monetarna Wacława II miała olbrzymi wpływ na system monetarny Europy Środkowej, po której grosze praskie rozlały się szerokim strumieniem. Warto zwrócić uwagę, że nazwa "grosz praski" wyrażała związek tych monet z systemem pieniężnym opartym na grzywnie "praskiej", a nie z miejscem ich produkcji, które znajdowało się w Kutnej Horze. Znaczne ilości tych monet spotykamy na Śląsku. Odkryty w Środzie Śląskiej zespół jest jednym z największych skarbów monetarnych okresu groszowego - razem blisko 7800 monet, w tym 39 złotych. Same grosze ważą ok. 25 kg, co stanowiło 130 grzywien, tzn. ówczesnych jednostek wagowo-pieniężnych. Grosze praskie, chociaż na pierwszy rzut oka jednorodne, są interesujące przy szczegółowszym ich obejrzeniu. Na awersie przedstawiają trójlistną koronę czeską, wokół której w podwójnym otoku znajdujemy imię władcy i jego łacińską tytulaturę.. Rewers dostojnie ozdabia heraldyczny lew czeski.
W pierwszej połowie XIV w., kiedy to wybito ukryte w środzie Śląskiej monety, jeden floren był wart 14 groszy. Wszystkie więc monety złote można było wymienić na 546 tych monet. Ceny w ówczesnych czasach różnie kształtowały się w różnych miejscowościach. A i towary nie były jednakowej jakości. Za całą sumę zgromadzoną w skarbie średzkim można było kupić średniej wielkości wieś lub folwark. Dla przykładu: wierzchowiec mógł kosztować 3 grzywny, ale niekiedy i dwa razy tyle. Z kolei beczka piwa kosztowała 20 groszy praskich. Jak relatywnie duża to była suma niech świadczy fakt, że zwykły robotnik, aby zarobić 1 grosz musiał pracować 4 dni.
Przeważającą część złotych monet stanowią tzw. floreny. Nazywamy je w ten sposób, gdyż w 1252 r. zapoczątkowano ich bicie we Florencji - mieście, którego herbem jest kwiat lilii odwzorowany na awersie. Moneta złota została wprowadzona do gospodarki pieniężnej Europy łacińskiej w związku z potrzebami i bujnym rozwojem handlu międzynarodowego. Floreny produkowano z prawie czystego złota o wadze ok. 3,5 g. Przedstawiały na awersie herb florencki, na rewersie natomiast postać patrona tego miasta św. Jana Chrzciciela. Monety te od 1300 do 1422 r. znakowano godłami poszczególnych kierowników mennicy florenckiej, sprawujących swoją funkcję przez 6 miesięcy. Dzięki zachowanym księgom większość godeł jest rozpoznanych i stąd monety możemy datować z dokładnością do pół roku. Wybijanie florenckich florenów rokrocznie w milionach egzemplarzy spowodowało ich masowe napływanie do Europy Zachodniej i Środkowej, gdzie często je naśladowano. Także na Śląsku podjęto emisję florenów. Wśród monet skarbu średzkiego znajduje się jeden floren księcia legnickiego Wacława I, bity w latach 1345-1364. Jest on szczególnie cenny, gdyż jako najmłodszy w zbiorze określa czas ukrycia skarbu.
Na wystawie warto też zwrócić uwagę na pięknego dukata, czyli złota monetę o tym samym rozmiarze, wartości i kruszcowej jakości co moneta florencka, ale bitą w Wenecji. Na jej awersie widzimy św. Marka wręczającego chorągiew klęczącemu doży. Rewers z kolei przedstawia Chrystusa w mandorii. Motyw ten na złotej monecie weneckiej utrzymał się aż do początku XIX w. Nazwa dukata utrwaliła się z czasem w całej prawie Europie jako synonim monety złotej, wyparła z potocznego użycia nazwę florena i w tym znaczeniu przetrwała do naszych czasów.
Znaczna liczba monet wchodzących w skład skarbu, ich różnorodność decyduje o nieprzeciętnej randze tego znaleziska i umiejscawia go w szeregu najbardziej interesujących odkryć numizmatycznych Europy XX w.


                                                                                                                                  Ó Robert Pieńkowski

Wystawa jest stałą ekspozycją obrazująca jedno z najwspanialszych i najcenniejszych w Europie odkryć archeologicznych ostatniego stulecia, dokonane w Środzie Śląskiej w latach 1985 -1988. Jej główną część stanowią bezcenne klejnoty monarsze z XII - XIV wieku.
Prezentowane są unikatowe, średniowieczne, złote arcydzieła sztuki jubilerskiej, w tym: korona królewska, zapona z umieszczoną w centrum kameą z orłem, bogato zdobione zausznice oraz 2924 srebrne i 39 złotych monet.
  • Zadaj pytanie
  • Kalendarium
  • Galeria zdjęć
  • E-kartki
  • Multimedia

Newsletter